MAFKA- Olej z nasion pomidora

Oto poemat o pomidorze, co promienie słoneczne łapał na dworze, by teraz oddać całe swe bogactwo Twej cerze, piszę Ci o nim szczerze.

Ja to powinnam dostać nagrodę główną w kategorii „Obsuwa Roku” 😛 Ten pomidor leżał i dojrzewał niemal rok do recenzji, ale na szczęście nie zgnił 😀 Tzn. rok temu mi się skończył, nawet mu foty strzeliłam, ale słowa w mojej głowie musiały się dobrze ułożyć, by przelać je na przysłowiowy papier.

Czytaj dalej

MOROCCAN OIL- Treatment light

Kosmetyk ten dostałam w prezencie od męża. Używałam go przez kilka miesięcy na umyte i suche włosy. Wcierałam odrobinkę olejku w końcówki i przeczesywałam szczotką. I tak zużyłam prawie całą butelkę.

Dopiero jak zabrałam się za pisanie tej recenzji to zobaczyłam jakie to jest zajebiście drogie! O matko… 180 zł za olej arganowy w silikonach. No ktoś miał niebiańską fantazję i zmysł do biznesu. Przy okazji dowiedziałam się, że mój Stary ma gest i na mnie nie oszczędza 🙂 Ale zasadnicze pytanie brzmi: czy ten produkt wart jest swojej ceny?

Czytaj dalej

BEAUTE MARRAKECH- Hydrolat z liści szałwii

Szałwię pewnie każdy zna, bo to wszędobylska roślina. Można ją spotkać w przydomowych ogródkach, na półkach w marketach, w sklepach zielarskich, aptekach oraz w wielu produktach pielęgnacyjnych. Ma ona mnogie właściwości lecznicze i kosmetyczne, dlatego jest popularnym składnikiem kosmetyków. Dzisiaj pod lupę bierzemy hydrolat szałwiowy. Zobaczmy w jaki sposób można go stosować, by dawał wymierne korzyści pielęgnacyjne czy nawet zdrowotne.

Czytaj dalej

Włosing No.3

Dawno nie było tutaj moich kudłów 😛 Jakiś czas temu miałam wykonywany zabieg polerowania włosów, o którym pisałam tu. Znacząco to na nie wpłynęło- mniej się plączą, łatwiej je czesać, wyglądają zdrowo, a pasma zyskały nieco gładkości. Dzisiejszy włosing jest już n-ty po polerowaniu, ale trzymając się przyjętej nomenklatury nazwałam go trzecim 🙂

Jako nowość dodałam do mieszanki odrobinę mąki ziemniaczanej. Trick ten podpatrzyłam u wlosomaniaczkasloane. Podobno dodaje sypkości włosom i ładnie odbija je u nasady. Zobaczymy co u mnie wyjdzie z tego eksperymentu 😛

Czytaj dalej