Wilcza Jagoda- Szampon Tulsi święta bazylia

Czarna jak szatan kosteczka szamponowa, a w składzie święta bazylia :O Co za niecodzienne połączenie? Kupiłam ją na jarmarku w Kazimierzu wraz z pięćdziesięcioma innymi dobrami z Wilczej Jagody 😀 Ciekawi jesteście czy w użytkowaniu była sielska i anielska czy mroczna i niepokorna?

INCI: SODIUM COCOYL ISETHIONATE, OCIMUM TENUIFLORUM POWDER, MONTMORILLONITE, GLYCERIN, RICINUS COMMUNIS SEED OIL, VITIS VNIFERA SEED OIL, COCOS NUCIFERA OIL, BUTYROSPERMUM PARKII SEED BUTTER, CANNABIS SATIV SEED OIL, MANGIFERA INDICA SEED BUTTER, CITRUS AURANTIUM DULCIS PEEL OIL, MENTHA PIPERITA OIL, POGOSTEMON CABLIN LEAF OIL, SODIUM LACTATE, URTICA DIOICA LEAF EXTRACT, OCIMUM BASILICUM OIL*, MENTHA PIPERITA LEAF EXTRACT
*Limnene, Citral, Linalool


Cena regularna: 70 g/ 38,40 PLN (papier)/ 42,90 PLN (aluminiowa puszka)


Na początku wspomnę, że podoba mi się idea wyboru opakowania. Ja swój szampon zakupiłam w papierowej torebce, gdyż posiadam już metalowa puszkę od innego kosmetyku i używam jej non stop od ponad dwóch lat. Mieszkało w niej już wiele szamponów, trochę ząb czasu ją nadgryzł, ale jeszcze doskonale spełnia swoje funkcje. Polecam takie rozwiązanie- jest ekologiczne, ekonomiczne i praktyczne.

Raz kupujesz puszkę przy swoim pierwszym szamponie, a potem tylko uzupełniasz jej wnętrze. Jest to też super sprawa w podróży- zajmuje mało miejsca i chroni kosmetyczkę przed niedosuszonym i lepkim szamponem.


Szampon Tulsi i święta bazylia wygląda jak małe dzieło sztuki, bardziej jak amulet niż kosmetyk. A to za sprawą odciśniętego wzoru, nieziemskiego zapachu ziół i ciemnego koloru.


Zapach szamponu jest bardzo intensywny i ziołowy- mi odpowiada. Czuć go też było delikatnie na włosach po umyciu i wysuszeniu. Ciemny kolor natomiast pochodzi od ziół w nim zawartych- głównie od proszku Tulsi.


Po zmoczeniu wodą szampon zostawiał na rękach czarną/ciemną lekko spienioną warstwę, którą nakładałam na skórę głowy i myłam ją. Trochę to wyglądało jak ziołowe błoto? Jednak po spłukaniu nie zostawiało śladów, ani na głowie, ani na skórze rąk.


Muszę przyznać, że kostka dosyć długo trzymała fason i mimo mocnego moczenia w wodzie nie rozmiękała. Dopiero pod sam koniec, gdy został dosłownie okrawek- zrobiła się z niej miękka plastelinowa kulka. Szampon dało się zużyć praktycznie do końca.


Ten kosmetyk jest przeznaczony do normalnej oraz przetłuszczającej się i problematycznej skóry głowy. Proszek Tulsi, ekstrakt z pokrzywy i zielona glinka doskonale sprawdzają się gdy masz łupież, AZS, łuszczycę czy tendencję do przetłuszczania włosów. Taka mieszanka dobrze oczyszcza skórę głowy, odbija włosy u nasady i przedłuża ich świeżość. Dodatkowo ma działanie antybakteryjne, antygrzybicze i pomaga regulować pracę gruczołów łojowych w skórze.


Szampon sam w sobie niezbyt mocno się pieni i podczas mycia ma się uczucie, że to chyba nie działa. Jednak po spłukaniu czuć świeżość i czystość na skórze. Ja zazwyczaj myłam nim głowę dwukrotnie, bo ciężko mi było trafić w ilością „błotka” wystarczającą do dokładnego oczyszczenia skóry głowy. Wolałam drugi raz domyć, by dłużej czuć świeżość włosów i myć je rzadziej. Ja myję głowę średnio co trzy dni. Częściej mi się nie chce, bo z długimi włosami jest trochę zachodu. Dlatego szukam szamponów, które dobrze oczyszczają i przedłużają świeżość włosów.


Ten konkretny egzemplarz sprawdzał się całkiem dobrze i możliwe, że kiedyś do niego wrócę. Myślę, że byłby to dobry wybór na lato, bo glinka fajnie absorbuje wszystko ze skóry, odbija włosy od nasady i przedłuża ich piękny i świeży wygląd. Moc ziół pomaga w walce z problemami typu łupież czy łojotok. Szampon solidnie działa, ale nie przesusza skóry głowy, nie podrażnia, nic nie piecze.


Jestem ukontentowana. Trochę to robienie błotka i aplikacja mnie denerwowały, ale efekty działania były zadowalające. Daje piąteczkę, na TOP 10 troszkę zabrakło. Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to ja jestem wybredna, a moja głowa to już w ogóle oszalała! Także nie bierzcie tego tak bardzo serio i kupcie sobie ten szampon, bo jest naprawdę dobry. Wskakuj do wilczego sklepiku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.