MOISTRY- Naturalny krem do skóry naczynkowej

Zachęcona sukcesem toniku do twarzy kupiłam krem do cery naczynkowej Moistry 😀 Na zlikwidowanie popękanych naczynek to nie ma co liczyć, tutaj żaden kosmetyk nie zdziała cudów. Jedynie laser czy inne zabiegi medycyny estetycznej mogą zlikwidować problem. Natomiast dobry krem powinien wzmacniać naczynka i zapobiegać ich dalszemu pękaniu. Ponadto dobrze by było gdyby odpowiednio nawilżał i koił skórę oraz oczywiście nie podrażniał. Czy krem Moistry spełnia te wymagania?

INCI: Aqua, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cetearyl Olivate, Niacinamide, Panthenol, Perilla Frutescens Seed Oil, Squalane, Glycerin, Sorbitan Olivate, Punica Granatum Fruit Extract, Rubus Idaeus Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Cetyl Alcohol, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Tocopheryl Acetate, Citrus Limon Peel Oil, Lactic Acid, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Limonene


Cena regularna: 50 ml/ 127 PLN


Po pierwsze, bardzo podobają mi się opakowania airless na kosmetyki Moistry. Wyróżniają się pod względem wizualnym, a przede wszystkim chronią zawartość przed zanieczyszczeniami i rozkładem np. pod wpływem światła. Zapewniają one higienę i bezpieczeństwo użytkowania, są łatwe w obsłudze. Jedyny minus to ich wielkość, zajmują mi dużo miejsca w szafce łazienkowej. Ale to taki drobny mankament do przeżycia 😛


Krem do cery naczynkowej zawiera kompleks składników, które zadbają o jej nawilżenie i odżywienie. Mamy tutaj masło makadamia, które silnie odżywia, nawilża i wygładza skórę. Zawiera ono skwalen, który jest naturalnym przeciwutleniaczem. Dodatkowo w kremie jest skwalan z oliwy z oliwek, czyli jeden z najbardziej biozgodnych emolientów, który moja skóra bardzo lubi. Poprawia on jej jędrność i elastyczność, zapobiega utracie wody i mogą go stosować osoby z problemami skórnymi typu łuszczyca czy AZS. Nie raz uratował mi skórę 🙂 Kolejnym super tłuszczem jest olej z pachnotki, który ja ostatnio odkryłam (tzn. wiedziałam o jego istnieniu od dawna, ale nie używałam dotychczas). To bardzo dobry wybór dla cery wrażliwej, podrażnionej czy problematycznej- działa antybakteryjnie, regenerująco i wspiera prawidłowy układ lipidów w skórze. olej z pestek malin to chyba każdy już zna- taki klasyk dla każdego rodzaju skóry- lekki, nie zapycha, super odżywia nawet bardzo suchą skórę.


Agnieszka dodała też kilka ciekawych ekstraktów m.in. z soku granatu o wysokiej zawartości witaminy C, więc wzmacnia on naczynka, rozjaśnia skórę i dodaje jej blasku. Natomiast miłorząb japoński to bogactwo flawonoidów i polifenoli (młodość dla skóry), wzmacnianie naczyń krwionośnych i profilaktyka zmarszczek (zawiera dużo przeciwutleniaczy). Na koniec, na deser funduje nam ekstrakt z lukrecji i przypadkiem nawet tak słodko się zrobiło 😀 Głównym jego składnikiem jest kwas glicyryzynowy, który rozjaśnia skórę, działa depigmentacyjnie, przeciwzapalnie i ściągająco. To wszystko „leczy” chorą i podrażnioną skórę, dodaje jej blasku i glamouru. Już na koniec tylko wspomnę o kwasie mlekowym, czyli nawilżającym klasyku, witaminie E i panthenolu.


Te wszystkie składniki znajdziemy w tak niepozornym pudełku. Razem działają one znacznie więcej niż każdy z osobna. To się nazywa synergia i ja tego w kosmetykach szukam. Agnieszka jest bardzo dobra w synergię 🙂 Wie co robi i robi to dobrze.


Krem ma dosyć treściwą konsystencję i brunatny kolor (od ekstraktów ziołowych). Lubię kosmetyki robione na emulgatorze Olivem 1000, bo daje on taką treściwą i kremową konsystencję, dobrze się one smarują i super wchłaniają. A sam Olivem 1000 jeszcze tworzy strukturę warstwową na skórze i trochę przypomina cement międzykomórkowy, co wpływa pozytywnie na wnikanie składników aktywnych w skórę.


Krem dobrze nawilżał i odżywiał moja skórę, bez podrażnienia czy uczucia ściągnięcia. Była ona gładka, zdrowa i nie mam się do czego przyczepić. Widoczności naczynek nie zmienił w jakimś znacznym stopniu, ale ja z tym problemem borykam się już od 25 lat 😛 Wydaje mi się, że nie uległy one pogorszeniu, nie stały się bardziej widoczne, a to czasami już jest znacznym sukcesem. Ujęłabym to tak, że w moim przypadku to dobry krem codzienny prewencyjny i wzmacniający naczynka.


Z technologicznego punktu widzenia ten krem to majstersztyk, bardzo przemyślana sztuka. Doceniam bardzo i dziękuję Ci Aga, że tworzysz tak doskonałe formulacje. To się ceni. Jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu. Umiesz przełożyć swoją wiedzę na realne i skuteczne działanie kosmetyku.

Normalnie, aż Ci tego zazdroszczę 😛 I jak dorosnę to chcę być taka jak Ty 🙂


Czy polecam? Tak. Krem ma swoja cenę, ale to bogactwo składników aktywnych i przemyślany skład, a takie fantazyjne opakowanie airless do najtańszych nie należy. Czasami warto jest zainwestować w jeden dobry kosmetyk i nie musieć się już martwić, co by tu jeszcze posmarować, by chronić skórę i dbać o nią należycie. Pomyślcie o tym.

Kosmetyki Moistry kupicie tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.