MAWAWO- Peeling do ciała arbuz i ogórek

Różowy peeling o zapachu soczystego arbuza, z ogórkową świeżą nutą to idealny wakacyjny temat. Dlaczego? Bo latem odkrywamy nasze piękne ciałka i chcemy by były one gładkie, miękkie i dobrze odżywione już na pierwszy rzut oka. Nie pomyślcie sobie, że zezwalam na zimowe lenistwo pielęgnacyjne, bo dbać o siebie warto ZAWSZE, bez względu na porę roku, pogodę i to czy akurat nosimy dres czy miniówkę. Jednak z doświadczenia wiem, że im cieplej tym chętniej sięga się po peelingi. Bo odkryte ciałko to częściej głaskane ciałko, a jak skóra jest gładka i zadbana to jest przyjemniej 🙂 To teraz pytanie- czy peeling arbuzowy Mawawo da Ci odpowiednią dozę przyjemności?

INCI: Sucrose, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cocos Nucifera Oil, Glycine Soja Oil, Olus Oil, Theobroma Cacao Seed Powder, Theobroma Cacao Seed Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Lauryl Glucoside, Tocopherol Acetate, Tocopherol, Silica Dimethyl Silylate, Aqua, Parfum, CI 14720

Cena regularna: 200 ml/ 47 PLN

To klasyczny peeling cukrowy, z konkretnymi drobinkami, czyli zdzierak. Jednak siłą nacisku możemy regulować jego moc, tragedii nie ma i nie boli 😛 Peeling ma różowy kolor i odrobinę rozświetlających drobinek, które po umyciu pozostają na skórze i dają efekt raczej delikatnego glow niż dyskoteki. Subtelnie i z wyczuciem.

Skład olejowy rozpoczyna olej słonecznikowy, który uwielbiam bo jest bardzo odżywczy, lekki i super się sprawdza w kosmetykach do ciała. Jest tu też masło shea, czyli treściwe odżywienie, ukojenie i regeneracja. Olej ze słodkich migdałów, kokosowy, arganowy czy sojowy to taka klasyka. Kolejnym wspaniałym surowcem jest masło kakaowe, które daje okluzję i zabezpiecza skórę przed utratą wody. No i standardowo witamina E dla konserwacji i pielęgnacji.

Peeling nie jest mocno zbity, nie trzeba go wydłubywać pazurami z pudełka. Dobrze trzyma się skóry, jest odpowiednio „mokry”. Także nie będziesz płakać nad tym, że większość produktu spadła Ci do wanny czy brodzika.

Moim zdaniem moc zdzierania i tłustość jest dobrze wyważona i peeling komfortowo się używa. Skutecznie usuwa martwe naskórki i pozostawia skórę gładką, jędrną i elastyczną. Nie czułam lepkiej warstwy tylko subtelną okluzję. Po użyciu tego kosmetyku już nie potrzebowałam używać balsamu.

Zapach jest owocowy i przyjemny, dosyć intensywny, ale peeling jest produktem spłukiwalnym więc nie przeszkadza mi to i nie przytłacza. Czuć ten aromat później na skórze, ale tak nienachalnie.

Ja robię peeling ciała pod prysznicem w zależności od potrzeb i czasu- średnio 2-3 razy na miesiąc, ale peelinguję całe ciało oprócz twarzy. Trochę produktu mi schodzi na taki zabieg, ale nie oszczędzam i nakładam ile trzeba. Pudełko 200 g wystarczyło mi na 4 czy 5 użyć. Także nie najgorzej.

Kosmetyk kupiłam na mega promocji -50%, więc zapłaciłam dobrą cenę jak na dwa miesiące użytkowania. Jestem ukontentowana 🙂

Podsumowując, jest to bardzo udany produkt, poprawny i skuteczny. Możliwe, że kiedyś do niego wrócę, ale do TOP 10 chyba nie dodam, bo nic mnie tu wybitnie nie zaskoczyło i cena regularna jest trochę wysoka. Polecam, daję okejkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.