MOMMY’S SOAP- Odżywczy mus do ciała

Jakbyście mieli wybrać najintensywniej pachnący kosmetyk świata, to co by to było? Mieliście kiedyś tak, że po otworzeniu słoika dosłownie buchnęło Wam w twarz aromatem? Bo ja niedawno takie coś przeżyłam i to za sprawą tego niepozornego musu do ciała od Mommy’s Soap. Chcecie poczytać więcej?

INCI: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Rubus Idaeus Seed Oil, Citrus Sinensis, Glicerin, Tocopherol, Limonen, Citral, Linalol, Geraniol


Cena regularna: 120 ml/ 46 PLN


Skład kosmetyku jest króciutki i prościutki. Czy to dobrze czy to źle? Zależy. Jeśli jest to wystarczające, to po co kombinować bardziej? Często jest tak, że chcemy coraz więcej i więcej i oczekujemy, by kosmetyk był naładowany substancjami aktywnymi i dodatkami po brzegi… ale czy to jest potrzebne? Mommy’s Soap to od dziś moja wizualizacja kosmetycznej prostoty i skromności. Tu jest tyko to co niezbędne, nie da się już nic więcej ująć. To taki powrót do korzeni. Nawet mi się podoba ta filozofia. Przynajmniej człowiek nie zgłupieje i nie osiwieje czytając etykietę 😛 Kupiłam sobie kiedyś na wyprzedaży ich mus do ciała, by poznać markę. I co? I zaskoczyło mnie tu kilka rzeczy.

Po pierwsze skromność. Po drugie prostota, ale to taka, że aż na granicy mojego wewnętrznego krzyku- że przecież można by tu jeszcze coś dodać, bo tak bardzo prosto to aż nieprzyzwoicie! Po trzecie intensywny, obłędny zapach pomarańczy, który za mną chodzi ze trzy dni.

Mus do ciała ma ciekawą konsystencję, bo jest taki olejkowy, niby zbity, ale jednak miękki i plastyczny. Nie twardnieje w opakowaniu na tyle, by trzeba go było wydrapywać pazurami. Nakłada się go leciutko paluszkiem i pięknie się rozsmarowuje na skórze. Topi się pod wpływem ciepła ciała.


Konsystencja jest treściwa, niezły z niego tłuścioch. Nie wolno przesadzać z ilością, bo się do pościeli przykleisz. Mała ilość wystarczy i zalecam dobrze wmasować go w ciało. Moja sucha skóra całkiem nieźle go chłonęła, pod warunkiem, że nie używałam go w nadmiarze.


Skóra po posmarowaniu jest gładka, jędrna, zadbana i dobrZe odżywiona. Zapach jest obłędny. To podobno olejek eteryczny pomarańczowy 10-foldowany, czyli 10-krotnie stężony. Ten aromat chodzi ze mną ze trzy dni po posmarowaniu. Słodka, soczysta pomarańcza, jak na Sycylii. Rozumiem, że nie każdy nos będzie w stanie to znieść, dlatego lojalnie uprzedzam.


Jeśli chodzi o wydajność to uważam, że jest ona na średnim poziomie. Opakowanie musu jest małe, ledwie 120 ml. Do wysmarowania całego ciała trzeba kilka razy sięgać do słoika. Ja nie używałam tego musu codziennie, bo to byłaby przesada. Gdy moja skóra potrzebowała silnego odżywienia albo ja miałam ochotę na taki intensywny, słodki i poprawiający nastrój zapach to sięgałam po mus Mommy’s Soap. Słoiczek starczył mi może na 7 użyć, do posmarowania całego ciała. Nie było to zbyt ekonomicznie chyba, ale przyjemne momenty zapewniał mi ten kosmetyk.


Dla suchej skóry i wielbicieli słodkich, obłędnych i cytrusowych zapachów to będzie gratka. Idealny tłuścioch na zimowe zadania specjalne. Polecam, ale bez zbytniej nachalności, bo zdaję sobie sprawę, że to produkt nie dla każdego.


Kupicie go tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.