D’ALCHEMY- Krem pod oczy

Oto luksus otulający Twe spojrzenie. Bogactwo natury dla potrzebującej nawilżenia skóry. Podobno prasuje zmarszczki i wydobywa blask, tak mówi Paulina @paninaturalska. A ona wie co mówi 🙂 Czy ten luksus spłynął na me lico? Czy jednak się mu oparłam?

INCI: Rosa Damascena (Damask rose) Flower Water*, Hamamelis Virginiania (Witch Hazel) Leaf Water*, Glyceryl Stearate*, Propanediol*, Polyglyceryl-3-Cetyl Ether Olivate Succinate*, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Shorea Stenoptera Seed Butter*, Isopropyl Isostearate*, Cetearyl Alcohol*, Aqua*, Glycerin*, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil*, Sodium Stearoyl Glutamate*, Rosa Moschata (Musk rose) Seed Oil*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Mauritia Flexuosa (Buriti) Fruit Oil*, Tocopherol*, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Extract*, Hypericum Perforatum (Saint John’s wort) Flower Extract*, Calendula Officinalis (Marigold) Flower Extract*, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Aesculus Hippocastanum (Horse chestnut) Seed Extract*, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract*, Tilia Platyphyllos (Linden) Flower Extract*, Menta Piperita (Peppermint) Leaf Extract*, Achillea Millefolium (Yarrow) Flower Extract*, Gardenia Tahitensis Flower Extract*, Chlorella Vulgaris (Green algae) Extract*, Benzyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride*, Rosa Damascena (Damask rose) Flower Oil**, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil**, Parfume**, Lavandula Stoechas (Lavender) Extract*, Salicylic Acid, Sodium Phytate*, Citric Acid*, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Gluconolactone*, Calcium Gluconate, Tocopherol*, Sorbic Acid, Glycine Soja (Soybean) Oil*, Beta-Sitosterol*, Squalene*, Sodium Hydroxide, Alcohol, Citral***, Citronellol***, Eugenol***, Farnesol***, Geraniol***, Limonene***, Linalool***

Cena regularna: 15 ml/ 160 PLN

Oto krem luksusowy, cena nie bagatela, szklany słoiczek o standardowej pojemności 15 ml za 160 zeta! Czy warto moi mili szaleć tak?

Spróbuje opisać moje wrażenia z jego stosowania, a wnioski jak zawsze wyciągniecie sobie sami 🙂

Krem ma dosyć zbitą, treściwą konsystencję i jest bardzo wydajny. Odrobinka nabrana na koniec paluszka wystarcza na posmarowanie okolicy oczu. Wydaje mi się, że stosowałam go prawie 4 miesiące w okresie letnim, rano i wieczorem.

Dobrze się smarował, nie kleił, poprawnie wchłaniał. Nie doznałam po nim żadnego podrażnienia, wysuszenia, ściągnięcia skóry czy innych nieprzyjemności.

Tylko czy brak minusów oznacza, że dajemy czemuś plus?

Skład tego cudeńka jest bardzo zacny, bo bazuje na hydrolatach różanym i oczarowym co to są zawsze mile widziane w kosmetyce anti-aging i pomagają nawodnić oraz nawilżyć skórę. Wyciąg z alg rozjaśnia cienie pod oczami, a tego większość osób od kremu pod oczy oczekuje. Ja akurat nie mam takich problemów, więc ciężko jest mi ocenić skuteczność tego kosmetyku w tym zakresie. Ponadto mamy mnogość wyciągów ziołowych o różnorakim działaniu- od nawilżającego, poprzez poprawiające mikrokrążenie po działające przeciwobrzękowo. Oleje różany, arganowy i lniany solidnie odżywiają skórę, zmiękczają, wygładzają i regenerują. Mamy tutaj też treściwsze masełka- shea i shorea, które dodatkowo podbijają wyżej wymienione działania i dają większą okluzję. Całość pachnie olejkami eterycznymi z róży i lawendy, które stymulują syntezę kolagenu i też walczą ze zmarchami.

Podoba mi się w składzie tego produkty wiele rzeczy: wodę zastapiono hyrolatem, są tu treściwe oleje i masła, które dają odżywienie, okluzję i poprawiają krążenie skóry. Ponadto cieszy mnie dobór ziół celowany na działanie przeciwobrzękowe, przeciwzapalne, poprawiające krążenie i rozświetlające spojrzenie.

Paulina pokazywała u siebie na profilu zdjęcia przed i po, a ja nie mogłam sie nadziwić jak ten krem w widoczny sposób zmniejszył zmarszczki wokół oczu! U siebie tego jakoś nie umiałam zaobserwować, ale ja nie na tym aspekcie się skupiałam, więc może i faktycznie tak było tylko ja tego nie ogarnęłam. I najlepsze jest to, że to składniki naturalne, aktywne tak wyprasowały skórę, a nie jakieś silikony i inne surowce, które zatykaja dziury w skórze i wygładzają ją, ale tylko optycznie. Jestem pod wielkim wrażeniem!

Skład dokładnie tłumaczy tak wysoką cenę produktu, a co ważniejsze jest on grzechu warty.

Ja podczas używania tego kremu skupiałam się na długotrwałym nawilżeniu, tak na 12 h i braku uczucia ściągnięcia skóry. Wydaje mi się, że zapewniał on nawilżenie na dobrym poziomie (chociaż mi ciągle jest mało :P) i pod koniec dnia nie czułam suchości pod oczami. Wchłaniał się poprawnie, skóra była „zwarta” i wyglądała dobrze.

Nie wiem jak się spisuje pod makijaż, bo ja się nie maluję.

Spodziewałam się jakichś fajerwerków, ale wybuch nie nastąpił. Już sama nie wiem czego się tu czepiam. To jest podobna sytuacja jak z kremem pod oczy Shy Deer, który niby był okej, ale bez szału, a w pełni doceniłam jego możliwości dopiero jak się skończył. Nie znajdziemy tu dziury w całym, bo to bardzo dobry kosmetyk.

Podsumowując moje wywody, podczas używania tego produktu ciągle szukałam do czego by się tu przyczepić. Minusów żadnych nie znalazłam, może poza wysoką ceną, ale ona jest to już „rozgrzeszona” i zrozumiała, bo skład jest z tych sztosikowych, na bogato. Efektu WOW nie umiałam dostrzec, ale dawał on mojej skórze wszystko czego akurat potrzebowała. No i czego tu chcieć więcej? Żeby obiad zrobił? Nogi ogolił? No litości Fesiauke, przestań drążyć skałę i wrzucaj dziada do TOP 10, bo zasłużył.

Doprowadzona do porządku sama przez siebie tak też czynię 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.