RECEPTURY BABUSZKI AGAFII- Maska do włosów drożdżowa

To jedna z moich ulubionych masek do włosów i pożarłam już trzy albo cztery opakowania (kto by to zliczył?). Jest tania i dobra, wydajna, uniwersalna, wszechstronna, dobrze się miesza z ziołami i innymi kosmetykami. Chyba żadnego złego słowa o niej nie wymyślę. Zobaczymy.

INCI: Auqa, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth – 20, Guar Gum, Yeast Extract, Betula Alba Juice, Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract, Silubum Marianum Extract, Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Sibirica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, CI 15985, CI 16035

Cena regularna: 300 ml/ 12 PLN

Jest to maska pobudzająca wzrost włosów. Kupując ją nie kierowałam się tym kryterium w pierwszej kolejności i ogromny wybuch baby hairów po jej stosowaniu to tylko miły efekt uboczny. Ja ją cenię za uniwersalność i mnogość sposobów na jakie można ją użyć w zależności od tego z czym ją zmieszasz i kiedy nałożysz na włosy.

Głównym składnikiem aktywnym są drożdże, nie od dziś znane w produktach do włosów. Jest to doskonałe źródło białka, witamin i mikroelementów. Przyspieszają porost włosów. Dzięki nim maska jest proteinowa (P).

Znajdziemy tu również wiele ziół o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym podrażnienia skóry głowy, bakteriobójczym, antyseptycznym czy regulującym pracę gruczołów łojowych. Polecam tę maskę osobom z wrażliwą, problematyczną, podrażnioną skórą głowy oraz problemem łupieżu czy łuszczycy.

Maska ta ma kremową, jedwabistą konsystencję. Dobrze się nakłada na włosy i nie spływa- jest taka akuratna. Pachnie bułką drożdżowa prosto z piekarni.

Nie obciąża włosów, dobrze się zmywa z pasm i nie powoduje przyklapu. Nieźle emulguje olej podczas metody OMO. Włosy są po niej gładkie i śliskie, łatwo jest je rozczesać.

Po wysuszeniu włosy nadal były gładkie i lśniące. Nie puszyły się jakoś nadmiernie, ale nie były też obciążone. Należało dodać później odrobinę silikonu lub jakiegoś olejku dociążającego końcówki.

Uwielbiałam stosować ją jako ostatnią odżywkę w metodzie OMO- po umyciu głowy szamponem nakładałam ją na 3 minuty, spłukiwałam i suszyłam włosy. Bardzo dobrze mi się sprawdzała.

Była też dobrym podłożem do mieszania z olejami przed myciem włosów albo ziołami. Jak dodałam do niej baobab i nałożyłam na wcześniej umyte włosy to miałam taflę jak nigdy. Polecam!

Kocham tę maskę. To jest rozkosz za grosze. Ona musi być u mnie w łazience zawsze. Mimo że mam pięć innych otwartych to uwielbiam do niej wracać. Wracasz do niej jak do domu- wiesz czego się spodziewać i że będzie dobrze. TOP 10, babciu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.