FASJA- Szczotka do włosów ze szczeciny dzika

O tym jak ważna jest odpowiednia szczotka w pielęgnacji włosów to chyba mówić nie muszę… Mam nadzieję, że to już wszyscy wiecie. Tylko jaka to jest odpowiednia? Czym powinna się charakteryzować? I czy jest to TA szczotka?

Cena regularna: 79,99 PLN

To moja druga szczotka firmy Fasja. Pierwsza była niemowlęca, którą czesałam Paulinę przez pierwsze 1,5 roku jej życia, dopóki włosy jej nie urosły do ramion i sprawdzała się bardzo dobrze. Ten konkretny egzemplarz dostaniecie na stronie sklepu fasja.pl oraz na Allegro. Jeśli masz Allegro smart to polecam zamówić z darmową wysyłką. To elegancka i bardzo konkretna szczotka- idealna na prezent.

Szczotka wykonana jest z drewna bukowego, które jest zalakierowane po całości. Oznacza to, że nie tylko rączka, ale też miejsce z którego wychodzi włosie jest zaimpregnowane. Dlaczego to takie ważne? Bo taką szczotkę łatwiej czyścić, ale o tym za chwilę.

Włosie jest naturalne ze szczeciny dzika, dosyć długie i sztywne. Dobrze się sprawdza przy długich i gęstych włosach, jak moje. Pięknie nabłyszcza i wygładza włosy podczas czesania oraz masuje skórę głowy. Nie zauważyłam, żeby je elektryzowała jakoś nadmiernie. Jednak do rozczesywania kołtunów i mokrych włosów po myciu to średnio mi się ona sprawdza. Moim zdaniem jest idealna do stylizacji i wygładzania suchych włosów, uprzednio rozczesanych innym narzędziem. Długie włosy ciężko jest nią rozczesać, jeśli są bardzo poplątane i trzeba na to poświęcić sporo czasu. Dla krótkich włosów będzie ona dobrym wyborem na każdą okoliczność.

Jak już wcześniej wspomniałam, jest ona cała zalakierowana, dzięki czemu wygodnie się ją czyści. Nie ma obaw, że drewno namoknie, szczotka pęknie albo włosie zacznie wyłazić. Ja swoja szczotkę mam już ponad 3 lata i wygląda tak samo jak nowa.

Aby ją wyczyścić najpierw usuwam wszystkie włosy i paprochy, które się na niej znajdują. Wstępnie oczyszczoną szczotkę bez problemu można polać strumieniem ciepłej wody prosto z kranu, potem namydlić włosie mydłem gospodarczym albo delikatnym szamponem i dobrze „wyprać”, następnie spłukać, wysuszyć i voila. Nówka sztuka- czysta, higieniczna i bezpieczna.

Kształt tej szczotki jest bardzo ergonomiczny i wygodnie jej się używa. Trzonek dobrze leży w ręce, a część „czesząca” jest wielkościowo akurat- nie za mała ani nie za duża.

Dobrze wyczesuje kurz i drobne paprochy i fajnie drapie skórę głowy. Jednak u mnie powoduje też często efekt ulizania włosów u nasady i sprawiają one wrażenie tłustych, nawet jeśli dopiero co były myte. Próbowałam różnych technik czesania, ale średnio mi to wychodziło, więc odpuściłam sobie. Dlatego też tą szczotką czeszę włosy na sucho od ucha w dół. A przy rozczesywaniu po myciu i rozplątywaniu pasm korzystam ze szczotki Olivia Garden Finger Brush. Natomiast gdy potrzebuję masażu to używam Fasji przed myciem włosów i dokładnie czeszę się z każdej strony głowy. Bardzo to przyjemne, poprawia ukrwienie i pozwala zebrać ze skóry głowy wszystko co tam zalega.

Gdyby nie ten przyklap i średnie możliwości anty-kołtunowe, to byłaby moja ulubiona szczotka i pewnie bym jej nie zmieniała. Jednak jak kupiłam szczotkę mieszaną z włosia dzika i syntetycznych włókien Olivia Garden to już wiem, że więcej szukać nie potrzebuję, bo ta jest dla mnie idealna. Niemniej jednak szczotkę Fasja bardzo polecam, bo to super jakość i elegancja Francja.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.