PIBU.YA- Pianka do mycia twarzy

Długo wyczekiwane kosmetyki Agi Grzelak w końcu trafiły do mej szafy. Zamówiłam zestaw konesera, a co mi tam 😛 Gdy przyszło ogromne pudło i zobaczyłam co jest w środku to wiedziałam, że piankę do twarzy, balsam do ciała i krem do rąk muszę przetestować osobiście. Natomiast pozostała zawartość przesyłki była nagrodą w konkursie, który już się odbył. I ktoś wygrał. I ktoś się cieszył. I teraz ja się cieszę, że ktoś się ucieszył 🙂 Taka radosna incepcja 😛 A teraz o piance… czytaj dalej.

INCI: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoyl Glutamate, Glycerin, Aloe Vera Barbadensis Miller Plants, Gluconolactone, D-Panthenol, Allantoin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Parfum, Trehalose, L- Ascorbic Acid, Psidium Guajava Fruit Extract, Citrus Paradisi Fruit Extract, Centaurea Cyanus Flower Extract, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Calcium Gluconate, Propanediol, Potassium Sorbate, Citric Acid, CI 42090, CI 14720, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool

Dobra, pomizialiśmy się, to teraz do rzeczy.

Pianka do oczyszczania twarzy PIBU.YA to całkiem zgrabna metalowa puszeczka. Na plus zaliczam to, że się nie pobije jak upadnie. A mi się tak często dzieje pod prysznicem, bo tam ją trzymam. Mieszka z innymi kosmetycznymi przyjaciółmi w koszyczku z IKEI przyklejonym do ściany, który lubi sobie w środku nocy zrobić JEB! I tak oto dzięki temu straciłam już Mydło w paście od Kostki Mydła i Balsam do mycia twarzy od Czarszki i połamało mi się zamknięcie opakowania od jednego szamponu… ale wracając do tematu- pianka jest niezniszczalna. Ponadto jest mała, można ją zabrać na wyjazd. AWESOME.

Przed użyciem pro forma wstrząsam. Delikatne naciśnięcie atomizera generuje zadziwiająco ogromny obłok pianki. Za pierwszym razem tyle mi się wycisnęło, że cała się nią umyłam. Dlatego dobrze, że stoi u mnie pod prysznicem, nic się nie zmarnuje w razie niezłego dociśnięcia. Od tamtej pory dawkuję ją z odpowiednią uwagą i pieczołowitością.

Ku memu zdziwieniu pianka ma kolor jasnoniebieski. To mogą docenić wczesne nastolatki i wszyscy inni, którzy lubią takie bajery. Ja na nastolatkę jestem stanowczo za stara i na mnie to nie robi wrażenia, bynajmniej pozytywnego. Ja się pytam- po co to tutaj? Sprawcami zamieszania są barwniki- błękit brylantowy i karmoizyna. Moim zdaniem dodawanie takich rzeczy do produktu do oczyszczania twarzy jest zbyteczne i mija się z celem… ani ten produkt nie maluje mej facjaty, bo piankę zmywam, ani nie robi nic dobrego mojej skórze (np. nie daje nawilżenia), co najwyżej dobrze wygląda na Insta. Jak dla mnie faux pas. A miało być tak naturalnie…

Konsystencja pianki od razu po wyciśnięciu z opakowania
Po chwili przybiera lżejszą, bardziej napowietrzoną formę

Konsystencja pianki jest bardzo gęsta, zbita i puszysta. Byłoby to zaletą, gdyby nie mały szczegół. Mianowicie niekoniecznie przekłada się to na komfort mycia twarzy i skuteczność oczyszczania. Mnie najbardziej denerwuje, gdy myję okolice czoła i ta gęsta wszędobylska pianka włazi mi na włosy, które stają się mokre i opiankowane. I po oczyszczeniu twarzy muszę ją zmywać z włosów, które później nie są już tak świeże, ani odbite u nasady. Generalnie ich kondycja mocno podupada po piankowaniu twarzy, zwłaszcza gdy się spieszę i przez brak ostrożności wjadę sobie na głowę ręką całą w piance. Moim skromnym zdaniem, taka gęsta i imponująca konsystencja sprawdziłaby się w balsamie do ciała. I na prawdę nie miałabym nic przeciwko temu, żeby zamienił się on z pianką do twarzy na konsystencję, bo on z kolei jest dużo delikatniejszy i bardziej napowietrzony. Ale o balsamie będzie innym razem.

Zapach kosmetyku jest owocowo-tropikalny, dosyć mocno wyczuwalny i taki bardzo kosmetyczny, sztuczny. Jest on bardzo przyjemny, ale wolałabym znowu, aby tak pachniał np. balsam do ciała. W produkcie do twarzy szukam minimalizmu, bez zbędnych składników. Samo mięso, wiecie ocb 😛

Jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy, to jestem dosyć zawiedziona skutecznością tego preparatu. Mimo usilnych starań i pracy nad techniką mycia twarzy, nie jestem w stanie domyć skóry w takim stopniu jakbym chciała. Mam wrażenie, że jest ona niedostatecznie oczyszczona i pozostają na niej jakieś zanieczyszczenia pomimo dosyć długiego i dokładnego masażu twarzy. Skóra nie jest miękka ani gładka, tylko taka toporna i wręcz lekko przesuszona. Jest to kompletnym zaprzeczeniem tego, czego oczekuję od produktu do mycia twarzy. Ta pianka nie sprawdziła się na mojej cerze. Nadmienię tylko, że na co dzień się nie maluję, więc oczyszczam twarz tylko z normalnych zanieczyszczeń i nadmiaru sebum.

Zauważyłam też, że przez ten brak gładkości po oczyszczaniu, częściej sięgałam po peelingi, bo czułam potrzebę dodatkowego zdarcia martwych naskórków, niedoskonałości i wszystkiego tego co zalegało mi na skórze. Ale nie tędy droga. Zamiast doczyszczać skórę po piance, wolałabym stosować produkt, który solo dokładnie i dogłębnie, aczkolwiek w delikatny sposób, oczyści mi twarz.

Pianka wystarczyła mi na 4 miesiące używania rano i wieczorem. Jest bardzo wydajna.

Podsumowując, nie jest to produkt dla mnie. Nie chcę zbyt kategorycznie nazywać go nietrafionym, bo może docelowa grupa konsumentek- nastolatek będzie z niego bardzo zadowolona. Jednak dla mojej, już niemłodej, suchej i wrażliwej cery jest to niczym powrót na krętą ścieżkę drogeryjnych, nietrafionych produktów. A ja już nie chcę się cofać.

Skład kosmetyku jest całkiem fajny jak na tak komercyjny produkt. Blisko natury, ale jednak dla mnie ciut za daleko. Zabrnęłam już tak głęboko w ten las naturalnej pielęgnacji, że byle krzaczek mnie już nie zadowala. Jeśli chodzi o piankę do oczyszczania twarzy PIBU.YA to jestem na nie. Sorry Aga… ale za to balsam co ciała udał ci się fantastycznie! Niebawem szczegóły.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.