Naturalny pumeks Hammam z glinki czerwonej

To jest hit tego roku! A może i nawet życia 🙂 Najlepiej zainwestowane 5 PLN w życiu.

A historia, która połączyła mnie z tym cudem jest dosyć ciekawa. Bo zamawiałam sobie produkty na Allegro i brakowało mi 4 zeta do darmowej wysyłki Smart. A że ja jestem rekinem biznesu i darmowej dostawy nie przepuszczę, to dodałam do koszyka ten pumeks, bo kosztował dokładnie 5,59 PLN i był najtańszym produktem w sklepie. Wielkich nadziei z nim nie wiązałam. Bardziej podchodziłam do tego jak do osobliwego eksperymentu. I tak to było, aż do momentu pierwszego użycia.

SKŁAD: czerwona glinka marokańska

Cena regularna: 1 szt/ 5,59 PLN

Spróbuję Wam teraz przybliżyć cóż to jest za cudo i jakie cuda potrafi 😛

Oto naturalny pumeks wykonany w całości z czerwonej glinki marokańskiej. Jest to przedmiot używany tradycyjnie w rytuale oczyszczającym Hammam. Podczas tego rytuału oczyszcza się i masuje całe ciało, w tym także stopy.

Pumeks ma okrągły kształt i wystającą „rączkę” dzięki której dobrze leży w dłoni i jest wygodny w użytkowaniu. Sama tarcza ma delikatne żłobienia i rowki, a jej powierzchnia jest delikatnie chropowata.

Dzięki swojej nierównej strukturze skutecznie acz delikatnie usuwa zrogowaciały naskórek, a glinka czerwona sama w sobie dodatkowo oczyszcza skórę i ją pielęgnuje. Zawiera ona minerały takie jak cynk, magnez, selen czy żelazo.

Tego typu akcesoria można stosować na suchą i mokrą skórę. Jednakże najlepsze efekty są, gdy najpierw namoczymy dobrze stopy (na przykład w kąpieli z solą) i dopiero zastosujemy ten pumeks. Ja czasami jeszcze dodatkowo lekko namydlałam nogi, aby był lekki poślizg i bez problemu mógł on sunąć po skórze.

Podczas użycia nie bardzo czuć, że martwy naskórek jest zdzierany. Nie można sobie tym pumeksem zrobić krzywdy jak zwykła tarką czy też jego klasycznym odpowiednikiem. Nie da się trzeć po stopach tak, aby je zranić. Sam zabieg przebiega bardzo delikatnie i bardziej odczuwam, że moje stopy są miziane tym gliniakiem.

Potem wystarczy go dobrze opłukać i zostawić do wyschnięcia. Ja raz na jakiś czas polewam go jeszcze spirytusem, by dokładnie odkazić.

Po pierwszym zastosowaniu doznałam lekkiego szoku. Większość zrogowaceń i wszystkie suche skóry zniknęły. Przy w miarę regularnym stosowaniu (2-3 razy w tygodniu) skóra pięt jest gładziutka i mięciutka. Smarowanie stóp kremem to już tylko czysta formalność.

PRZED I PO 1 UŻYCIU
PRZED I PO 1 UŻYCIU

Jednak nie zaleca się codziennego używania, bo im bardziej pobudzamy skórę, tym szybciej ona narasta. Tutaj potrzebny jest umiar, by efekt nie był odwrotny do zamierzonego.

Kto jeszcze nie próbował glinianego pumeksu, to powinien to szybko nadrobić. Sezon na odkryte pięty i wypady na plażę już trwa. Zadbaj o stopy, byś nie musiał(a) nosić skarpet do sandałów i opalać się od kostek w górę 😛 #bezwstydu

P.S. Taki pumeks kupicie na Allegro, w Blanku, w Rossmanie i w wielu innych drogeriach.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.