UZDROVISCO- Balsamiczne serum „uzdrawiające” suchą skórę

Oto kolejna propozycja od Uzdrovisco, serum do skóry suchej pieszczotliwie zwane smalczykiem 😛 To najbardziej cicho-ciemny i zaskakujący produkt jaki miałam. Taki maluszek, a skrywa w sobie tak wiele 🙂

INCI: C13-15 Alkane, Tripelargonin, C10-18 Triglycerides, Caprylic/Capric Triglyceride, Squalane, Papaver Rhoeas Extract, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glyceryl Caprylate, Parfum

Cena regularna: 25 ml/ 48 PLN

Jest to kosmetyk dedykowany cerze suchej, dojrzałej i wymagającej wiele w kategorii odżywienia i poprawienia gęstości skóry. Został on zdrobniale nazwany przez instagramerki smalczykiem. Bo jak zajrzymy do słoika to widzimy maź o konsystencji smalcu własnie… Jest ona tłusta, ale jednocześnie jakby „napowietrzona” i miękka. Łatwo wydobyć ją ze słoika, bo jest delikatna i dosyć puszysta. Praktycznie sama się nabiera na palec, nie trzeba jej wyskrobywać paznokciem.

Zapach na szczęście w niczym smalcu nie przypomina 😛 Serum jest bardzo subtelne i jak dla mnie to nie ma żadnego szczególnego aromatu. Jedyne co wyczuwam to bardzo delikatną nutę olejową. Nie ma co ciągnąć tego tematu, bo tu nie ma za bardzo o czym się rozpisywać.

Ze względu na tłustą formułę stosujemy go MNIEJ NIŻ NIEWIELE. Ociupinka na opuszce palca wystarczy na całą twarz, uszy i szyję 😀 Jeśli pokusimy się o solidniejszą porcję, to buzia będzie tłusta, świecąca i produkt się nie wchłonie. Jak dla mnie jest to kosmetyk do stosowania na noc. Nawet moja sucha skóra nie była w stanie spić go na tyle, by po godzinie lub dwóch móc wyjść do ludzi. O próbie makijażu nie wspomnę, bo to jakiś kosmiczny żart.

Na początku byłam wręcz niezadowolona z tego, że kosmetyk ma pojemność tylko 25 ml. Ale po kilku użyciach już wiedziałam dlaczego tak się stało. Przy regularnym używaniu na noc przez całą zimę dobrnęłam może do połowy słoika. Powoli zaczynam szukać dla tego serum innych zastosowań, może na włosy? Bo wiem, że na lato będzie ono dla mnie za tłuste i zbyt treściwe. A przetrzymanie go przez kolejne pół roku do zimy nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Boję się, że kosmetyk się w międzyczasie zepsuje i zmarnuje.

Do zakupu tego cuda skłonił mnie mak. Ostatnio mam fazę na wszystko co makowe w kosmetykach. Olej z maku, ziarna maku i wszelkie inne formy są u mnie pożądane. Nic tak nie oczyści skóry jak mydełko w kostce z ziarenkami maku ❤ Wydrapie, umyje, dopieści … a olej makowy odżywi.

A jak ten mak sprawdza się na twarzy?

Olej makowy jest bogaty w kwas linolenowy, który należy do grupy niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Rozróżniamy kwas alfa-linolenowy (ALA) i gamma-linolenowy (GLA). Organizm ludzki nie jest w stanie sam ich zsyntetyzować (a przynajmniej jeszcze tego nie odkryto), dlatego musimy je dostarczać z pożywieniem (ryby, oleje) lub w postaci suplementów. Niedobór NNKT objawia się osłabieniem właściwości obronnych skóry, bo zaburzona zostaje jej struktura.

Skóra składa się z ceramidów, czyli lipidów tworzących cement międzykomórkowy, który ma specyficzną strukturę i pozwala zatrzymywać wilgoć wewnątrz. Jeśli zostanie naruszona jego budowa np. kwas wielonienasycony zostanie zastąpiony kwasem jednonienasyconym, automatycznie właściwości obronne skóry maleją, bo zaburzone jest jej funkcjonowanie.

Dlatego też zwraca się obecnie tak wielką uwagę na NNKT, także w kontekście zdrowej skóry. Niedobór ALA i GLA objawia się suchością skóry. Sucha skóra jest też często szorstka, bardziej napięta, widoczne są zmarszczki, zaczerwienienia, pojawiają się podrażnienia, a wszelkie rany trudniej się goją. Jest to problem kosmetyczny, ale często też medyczny. Aby mu zapobiec należy zwrócić uwagę na odpowiednią ilość NNKT w diecie oraz wybierać kosmetyki zawierające oleje bogate w te kwasy, które dodatkowo poprawią jej kondycję od zewnątrz.

Po takim długim wywodzie przedstawiam Wam kosmetyk, który zawiera w swoim składzie olej makowy, bogaty w kwas linolenowy. Remedium dla suchej skóry. Ponadto w środku znajdziemy skwalan i hemiskwalan, czyli bardzo popularne ostatnio składniki silnie nawilżające, zmiękczające i wygładzające naskórek.

Producent zapewnia, że to serum intensywnie odżywia, ujędrnia, uelastycznia i poprawia gęstość skóry. Ponadto wygładza, nawilża i przeciwdziała wiotczeniu skóry poprzez wzmacnianie jej struktury. Ma też dodatkowo redukować cienie pod oczami.

A co te serum zrobiło z moją cerą? Siedmiu cudów pielęgnacyjnego świata nie doświadczyłam, ale produkt sprawdził się dosyć dobrze jako krem na noc. Po wieczornym oczyszczaniu twarzy i tonizacji nakładałam odrobinkę serum solo, już bez dodatku oleju czy innego produktu. Delikatnie wmasowywałam je w skórę i pozostawiałam do wchłonięcia.

Produkt ten jest tłusty i trochę czasu mija nim skóra z grubsza go pochłonie. Po godzinie, może dwóch odczuwam na twarzy delikatny, ale nie klejący film olejowy. Skóra jest wygładzona, elastyczna, mięciutka i poprawnie odżywiona- wygląda dobrze. Poziom nawilżenia i odżywienia określiłabym jako zadowalający. Po nocy skóra nie jest mocno ściągnięta ani przesuszona, aczkolwiek miałam kosmetyki, które sprawiały, że rano wyglądała ona nieco lepiej. To serum jest ok.

Czy polecam ten produkt? Tak, bo jest wydajny, dobrze odżywia, nawilża i zabezpiecza skórę przed utratą wody. Jednak jego specyficzna, tłusta formuła nie każdemu może się spodobać. Cera sucha i normalna powinny bez problemu je zaakceptować. Jednak już posiadaczki skóry skłonnej do przetłuszczania mogą odczuwać pewnego rodzaju dyskomfort. Jeśli uda Wam się wcześniej dostać próbkę albo tzw. „odlewkę” na wypróbowanie tego preparatu, to zdecydowanie polecam ją wykorzystać. Ja osobiście już drugi raz tego produktu nie kupię. Dobry był, ale bez szału. I trochę mnie ogranicza fakt, że sprawdza mi się tylko na noc i to na zimowo-jesienne miesiące. A co z latem? Nie wiem czy będę mogła je zużyć do końca gdy będzie dużo cieplej na zewnątrz. Nie mam pewności czy taka mocno tłusta i odżywcza formuła nie będzie jednak zbyt ciężka i przypadkiem nie zatka mi porów.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.