MOKOSH- Odżywczy eliksir do paznokci Żurawina

Która z nas nie miała nigdy hybrydy? Albo nie malowała paznokci choćby zwykłym lakierem? Wszystkie te preparaty odciskają w pewien sposób piętno na naszych paznokciach. Gdy w końcu zrywamy z nich cały ten glam to można doznać szoku. Ale jest na to lekarstwo! Łapcie i wcierajcie, nie tylko w paznokcie, ale w całe palce, a nawet dłonie.

INCI: Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil**, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Seed Oil, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Oil, Argania Spinosa Kernel Oil (Ecocert)*, Parfum, Tocopherol ***, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Limonene

* certyfikowany surowiec organiczny

** surowiec organiczny

*** składnik otrzymywany z materiału roślinnego

Cena regularna: 10 ml/ 18,90 PLN

Nie miałam okazji zużyć tego kosmetyku do końca przed terminem ważności. Powody są dwa.

Pierwszy i najbardziej przewidywalny- brak regularnego stosowania. Często zapominałam, że mam go użyć. A jak już sobie o nim przypomniałam, to nie chciało mi się iść go szukać i jakoś tak minęło… Najwięcej uwagi poświęcałam mu, gdy moje paznokcie były w naprawdę złej kondycji, a skóry przypominały Saharę. Wtedy smarowałam się nim na grubo przez kilka dni, a potem następowała poprawa i już jakoś się rozmijaliśmy.

Drugim powodem jest jego ekstremalna wydajność. Na prawdę nie wiem co trzeba by robić, by go zużyć do ostatniej kropli. Chyba być manikiurzystką albo kąpać dłonie w tym olejku.

Dlatego też uważam, że jego cena jest bardzo dobra. Zwłaszcza, że ma on fajny, naturalny skład. A opakowanie posiada wygodny aplikator, by precyzyjnie malować paznokcie i skórki.

Jest to serum olejkowe, tłuste. Jednak dosyć szybko się wchłania, zwłaszcza jeśli masz suche dłonie. Nadmiar zawsze można wetrzeć w palce i wtedy krócej to trwa. Mimo wszystko, ta tłustość nie jest jakoś wybitnie zawiesista i klejąca. Po wsmarowaniu olejku w palce mogłam używać telefonu czy wykonywać różne codzienne czynności.

Kosmetyk ten ma niesamowicie cudowny zapach. Jest on słodki, owocowy i mega żurawinowy. Jednak ze względu na używanie go na paznokciach, a nie np. na twarzy, nie jest zbyt przytłaczający czy nachalny. Skład i działanie poszczególnych olejów macie tu.

Ciężko mi ocenić długofalowe działanie tego preparatu, bo dałam ciała z regularnym smarowaniem. Można powiedzieć, że używałam go okazjonalnie, jak mi się akurat przypomniało, że go mam. Po jednej czy dwóch aplikacjach cudów nie było. Jednak po kilku dniach znikały suche skóry, a paznokcie po zdjęciu hybrydy nie wyglądały bardzo źle. Myślę, że olejki te w pewnym stopniu je odżywiały i nawilżały, a także wzmacniały. Do pełnej regeneracji to zabrakło nam czasu.

Polecam ten produkt każdemu kto ma paznokcie 🙂 Doskonale walczy z suchymi skórkami, pomaga wrócić do formy po hybrydzie. Jednak jest jedno ALE. Ale by działał, musisz go używać 😛 Nie bierz ze mnie przykładu, tylko kupuj i smaruj codziennie. I koniecznie podziel się efektami.

Do TOP 10 nie wrzucam, bo byłoby to krzywdzące dla innych kosmetyków. Jednak szczerze polecam, by używać go codziennie.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.