KEVIN MURPHY- Shimmer.Me.Blonde

TA-DAM! W końcu dobiłam do dna 😀 Na szczęście nie życiowego, tylko kosmetycznego 😛 Zajęło mi to prawie rok, toteż zdążyliśmy się dobrze poznać z Kevinem. Drodzy czytelnicy, oto Kevin. Kevin, poznaj moich ziomków 😛

INCI: Cyclopentasiloxane, Alcohol Denat., Disiloxane, Phenyl Trimethicone, Aminopropyl Phenyl Trimethicone, Caprylyl Methicone, Tocopherol, Ascorbic Acid, Bambusa Vulgaris Extract, Citrus Glauca Fruit Extract, Microcistus Australasica Fruit Extract, Microcistus Australis Fruit Extract, Pleiogynium Timorense Fruit Extract, Podocarpus Elatus Fruit Extract, Terminalia Ferdinandiana Fruit Extract, Glycine Soja (Soybean) Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Helichrysum Italicum Extract, Adansonia Digitata Seed Oil, Pogostemon Cablin Oil, Glycerin, Water, Propylene Glycol, Palmitoyl Tripeptide-1, Palmitoyl Tripeptide-5, Trihydroxypalmitamidohydroxypropyl Myristyl Ether, Silica, Calcium Aluminum Borosilicate, Sodium Laneth-40 Maleate/Styrene Sulfonate Copolymer, Ethylkhexyl Methoxycinnamate, Glyceryl Polymethacrylate, BHT, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Potassium Sorbate, Fragrance (Parfum), Benzyl Benzoate, Citronellol, Linalool, Titanium Dioxide (Cl 77891), Mica (Cl 77019), Violet 2 (Cl 60725), Tin Oxide (Cl 77861)

Cena regularna: 100ml/ 119 PLN

Na początku, gwoli formalności, nadmienię, że NIE jest to kosmetyk naturalny. Jednak kupiłam go, zużyłam i chciałabym się z Wami podzielić swoimi spostrzeżeniami na jego temat.

Produkt ten to regenerująca mgiełka do włosów blond. Ja blondynką nie jestem, jednak zdecydowałam się na zakup tego produktu po rekomendacji fryzjera. Oszalałam?! Może jednak nie …

Producent rzecze, że jest to kuracja dla włosów blond i siwych, która dodaje im blasku oraz świetlistości, a przy okazji regeneruje. Siwowłose blondynki być może uzyskują takie efekty na swych włosach. Ja natomiast doświadczyłam ze strony Kevina czegoś zgoła innego.

Na moich ciemnych włosach mgiełka ta pozostawiała delikatną poświatę wpadającą w srebrno-fioletowe tony. Dawało to niezwykły i natychmiast widoczny efekt. Jak tylko zaczęłam ją stosować to wszyscy się pytali czy farbowałam włosy i jaki to kolor, bo tak pięknie się mieni. Po spryskaniu pasma były widocznie gładsze, nabłyszczone i lekko opalizujące. Magia.

Stosowałam ten produkt zarówno na suche jak i mokre włosy. Efekty jego działania były skrajnie różne.

Najczęściej sięgałam po tę odżywkę zaraz po myciu włosów, a dokładniej po ich odsączeniu ręcznikiem z nadmiaru wody. Spryskiwałam pasma na długości i dopiero zabierałam się za czesanie Tangle Teezerem. Co mi to dawało? Lepszy poślizg i mniej szarpania. Kosmetyk ten zawiera w składzie silikony, które w subtelny sposób otulały włosy, ale bez obciążania i otłuszczania ich. Powodowało to, że dużo lepiej i szybciej mogłam je rozczesać po myciu. A do dla mnie niezwykle ważna sprawa. Później suszyłam je i wcierałam w końcówki odrobinę oleju np. arganowego lub brokułowego.

Po tego rodzaju zabiegu efekt fioletowawej poświaty nie był zbyt intensywny, a nabłyszczenie też nie należało do spektakularnych. Jednakże włosy były gładkie, sypkie i prezentowały się dość dobrze.

Moim drugim sposobem na tę mgiełkę było spryskiwanie suchych i wstępnie rozczesanych włosów. Robiłam to sporadycznie, gdy potrzebowałam odrobiny blasku i magicznej poświaty albo gdy chodziłam w rozpuszczonych włosach (czyli ostatnio prawie nigdy). Po aplikacji na sucho sięgałam po szczotkę z naturalnego włosia dzika i czesałam pasma tylko na długości tzn. od ucha w dół. Dlaczego tak? Bo ta szczotka mimo tego, że cudownie wygładza i nabłyszcza włosy, to powoduje u mnie oklap lub wręcz ulizanie ich u nasady, co wygląda bardzo źle. Ale wracając do mgiełki- po użyciu jej na suche włosy efekt był zupełnie odmienny niż za pierwszym razem. Włosy były super nabłyszczone, z lekką opalizującą poświatą. I do tego bardzo ładnie pachniały, jakby trochę pudrowo.

Muszę w tym momencie nadmienić, że ten kosmetyk ślicznie pachnie- tak subtelnie, kobieco, jakby pudrowo z nutką kwiatowej perfumy. Oczywiście zaraz po aplikacji trochę czuć alkohol, ale to szybko mija. A po użyciu mgiełki na suche włosy ten zapach chodzi za mną cały dzień i jest wyczuwalny, gdy ktoś zbliży się do mojej głowy 🙂 Mój mąż ocenił pozytywnie ten aromat, a według niego większość moich kosmetyków śmierdzi lub w najlepszym wypadku „podejrzanie pachnie”.

Kolejnym aspektem jest wydajność. Na moje długie włosy wystarczało ok. 7-9 pompek, by czesanie ich było sprawne i przyjemne, a efekt działania mgiełki widoczny. Przy takiej ilości pryśnięć i częstotliwości mycia głowy (średnio co 3-4 dni) produkt wystarczył mi aż na 11 miesięcy stosowania. Używałam go po każdym myciu włosów. Cena tej mgiełki jest dosyć wysoka, ale fakt, że starczyła mi prawie na rok rekompensuje wszystkie wydane złotówki.

Co do regeneracji włosów, to hmmm… chyba nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić czy ten produkt w znaczny sposób przyczynił się do poprawy ich kondycji. Raczej żmudne olejowanie i nakładanie odżywek przed myciem miało tu największy wpływ. Jednak ułatwienie ich rozczesania powodowało, że się bardziej nie niszczyły. Powiedziałabym, że u mnie nastąpiło raczej działanie prewencyjno-ochronne łusek włosów niż odbudowujące.

Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. Teraz dla odmiany poużywam czegoś zgoła innego, ale niewykluczone, że wrócę do tego kosmetyku w przyszłości. Jego stosowanie było u mnie już tak odruchowe, że prawie płakałam, gdy zapomniałam go zabrać na wyjazd. No bo jak ja bez niego rozczeszę włosy? No jaaak???

Oczywiście Kevin idzie ze mną do TOP 10. Bo on jest już prawie jak członek mojej rodziny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.