TRAWIASTE- Wieloroślinne serum pod oczy

Moje pierwsze Trawiaste ❤ Oczekiwania były bardzo wysokie, bo produkty z tej manufaktury to górna półka pielęgnacji naturalnej. Owiane legendą i pożądane przez każdą wielbicielkę kosmetyków rzemieślniczych i wyjątkowych Trawiaste, w końcu zjawiło się u mnie.

INCI: Aqua, Juniperus Communis Wood Water, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Helichrysum Italicum Flower Water, Brassica Oleracea Italica (Broccoli) Seed Oil, Cucumis Sativus (Cucumber) Seed Oil, Glycerin, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Lactobacillus, Acmella Oleracea Extract, Croton Lechleri Resin,  Foeniculum Vulgare (Fennel) Oil, Fragaria Ananassa (Strawberry) Seed Oil, Juglans Regia (Walnut) Seed Oil, Malva Sylvestris Flower Extract, Tocopherol, Yeast Extract, Coriandrum Sativum Seed Oil, Rosa Canina Seed Oil, Lecithin, Opuntia Ficus Indica Stem Extract, Caesalpinia Spinosa Gum, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Maltodextrin (0,24%) , Benzyl Alcohol (0,3%) , Xanthan Gum (0,1%), Dehydroacetic Acid ( 0,03%) , Wine Extract, Limonene*, Linalool*

* naturalne składowe olejków eterycznych

Cena regularna: 10 ml/ 140 PLN

Cena regularna jest dosyć zaporowa, ale produkty pod oczy zazwyczaj zużywam w dosyć powolnym tempie toteż zdecydowałam się zainwestować w moje nowe spojrzenie 🙂 Dodatkowo trafiłam na powitalny rabat – 25% od Trawiaste i kod zniżkowy podesłany przez kaktuskosmetycznie na kolejne – 10%. Finalnie byłam dosyć zadowolona z ceny jaką zapłaciłam za ten produkt.

Na przesyłkę czekałam trochę ponad tydzień. W końcu musieli ukręcić dla mnie to serum 🙂 Data ważności kosmetyku od momentu otrzymania wynosiła niecałe dwa miesiące. Początkowo martwiłam się czy zdążę zużyć całość przed godziną zero. Jednak dosyć rzadka, lejąca i nietłusta formuła tego kosmetyku sprawiała, że początkowo dosyć sporo mi się go nabierało. Mówiąc szczerze nie żałowałam go sobie 😛 Początkowo aplikowałam serum opuszkami palców pod oczy, ale zdarzało się, że część produktu spływała mi po palcach. Dlatego mazałam się pipetą pod oczami i dopiero delikatnie wklepywałam.

Formuła tego kosmetyku jest dosyć wodnista, rzadka i momentalnie stapia się ze skórą. Kolor jest brunatny, ale po zaaplikowaniu i wchłonięciu w ogóle tego nie widać.

Zapach jest subtelny i ziołowy z przebijającą nutą jałowca. Jest on bardzo wytrawny i naturalny. Mi to bardzo odpowiadało, to moje klimaty zapachowe. Uwielbiam do dziś wąchać buteleczkę z pozostałościami tego kosmetyku.

Opakowanie jest szklane, a dołączona pipeta bardzo usprawnia aplikowanie kosmetyku bezpośrednio pod oczy. W sumie to udało mi się zużyć produkt praktycznie do ostatniej kropli i zajęło mi to ok. półtora miesiąca. Akurat tydzień przed datą ważności zdenkowałam to serum. Zazwyczaj kremy pod oczy starczały mi na 4-6 miesięcy, więc trochę mnie to zszokowało. Ale dopiero po zużyciu zauważyłam, że butelka ma pojemność 10 ml, a nie standardowe 30 😛 Także wszystko się zgadza, można powiedzieć, że wydajność jest na standardowym poziomie.

Jeśli chodzi o działanie, to było ono dosyć poprawne. Skóra pod oczami była nawilżona i zazwyczaj taki stan pozostawał, aż do momentu kolejnej aplikacji. Używałam tego kosmetyku rano i wieczorem, jak zawsze. Jednak brakowało mi jakiejś kropki nad „i”. Liczyłam na bardziej otulającą formułę. Może to kwestia przyzwyczajenia. Byłam zadowolona, ale nie zachwycona.

Moja cera bardzo szybko się odwadnia, nawet pomimo stosowania dobrych i odpowiednio dobranych kosmetyków. Dlatego też często mieszam kremy z kroplą olejku lub wybieram emolientowe i bardziej okluzyjne formuły. Dotyczy to głównie kremów do twarzy, bo te stosowane pod oczy zazwyczaj były gęste i treściwe. Aż trafiło się Trawiaste. Jego nie mieszałam z niczym, no i dobrze, bo producent na to nie zezwala.

W tym niepełnym ukontentowaniu i braku zachwytu nad wieloroślinnym serum pod oczy jest sporo mojej winy. Po przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, że oczekiwałam cudów na kiju. Serum od Trawiaste to bardzo dobry produkt nawilżający o niezwykle bogatym składzie. Jednak dla mojej cery jest ono chyba zbyt lekkie. Nie mogę powiedzieć, że jestem zawiedziona tym produktem, bo dobrze spełniał swoją rolę. Tylko znowu napaliłam się na coś co nie do końca było dedykowane dla mnie. I jeszcze się to zbiegło w czasie z dosyć wymagającą urodowo porą roku- jesienią i spędzaniem wielu godzin na zewnątrz w wietrze i chłodzie. Podobna sytuacja jak z kremem pod oczy Resibo. Fajny produkt, ale nie do końca stworzony dla mnie.

Podlinkuję wam opis serum ze strony producenta, żeby bez sensu nie przepisywać wszystkiego. Tam jest bardzo szczegółowo przedstawiony skład wraz z opisem poszczególnych komponentów.

Poziom nawilżenia i otulenia mojej delikatnej skóry pod oczami mamy już omówiony. Jeśli chodzi o redukcję cieni pod oczami oraz rozjaśnienie skóry i dodanie lekkiego efektu glow- to potwierdzam działanie. Serum od Trawiaste funduje nam wypoczęte spojrzenie, bez opuchlizny i worów pod oczami. Skóra bezpośrednio po zaaplikowaniu produktu jak i po całej nocy wygląda bardzo dobrze i zdrowo- jest jędrna i sprężysta, ale nie napięta ani naciągnięta. To lubię 🙂

Pomimo lekkiego falstartu bardzo polecam to serum. Powinno się dobrze sprawdzić u większości z was. Zapewnia ono wysoki poziom nawilżenia i odżywienia, nie powoduje ściągnięcia skóry. Po pewnym czasie w ogóle zapominasz, że masz skórę pod oczami, bo Trawiaste się nią opiekuje nieustannie i w odpowiedni sposób. Widać, że za tą ceną stoi wysoka jakość. Warto sięgnąć po tak wyjątkowy produkt, bo sprawia on, że czujemy się i wyglądamy zjawiskowo.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.