BEAUTE MARRAKECH- Hydrolat z liści szałwii

Szałwię pewnie każdy zna, bo to wszędobylska roślina. Można ją spotkać w przydomowych ogródkach, na półkach w marketach, w sklepach zielarskich, aptekach oraz w wielu produktach pielęgnacyjnych. Ma ona mnogie właściwości lecznicze i kosmetyczne, dlatego jest popularnym składnikiem kosmetyków. Dzisiaj pod lupę bierzemy hydrolat szałwiowy. Zobaczmy w jaki sposób można go stosować, by dawał wymierne korzyści pielęgnacyjne czy nawet zdrowotne.

INCI: Salvia Officinalis Water, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid

Cena regularna: 125 ml/ 16,90 PLN

Hydrolat szałwiowy charakteryzuje się wartością pH zbliżoną do pH skóry, dlatego idealnie nadaje się do jej tonizowania. Szybko przywraca jej naturalną równowagę, delikatnie zwęża pory i matuje oraz reguluje wydzielanie sebum. Ponadto działa nawilżająco, antybakteryjnie i przeciwwirusowo. Z tego względu uważam, że to dobry kandydat do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i trądzikowej.

Zawiera wiele antyoksydantów, które chronią komórki przed negatywnym działaniem wolnych rodników. Dlatego też producent szczególnie poleca go cerom dojrzałym i problematycznym.

Podoba mi się, że opakowanie ma atomizer i można aplikować produkt bezpośrednio na twarz. Pompka działa poprawnie, nic się nie zacina, pryska szeroko i nie pluje. Bez żadnych problemów zużyłam ten kosmetyk do ostatniej kropli- bez kombinowania, wylewania resztek czy potrząsania butelką.

Opakowanie jest lekkie i nieduże, można je nosić w torbie. Ten konkretny hydrolat często zabierałam w torbie dziecięcej na spacery. Latem dawał dobre ukojenie, odświeżenie i nawilżenie skórze po kilkugodzinnym przebywaniu na słońcu.

Zapach jest niezwykle przyjemny, lekko cytrusowy, ale bardzo subtelny, nienachalny.

Często dodawałam ten produkt do maseczek podczas włosingu. Dodatkowo odświeżał i pomagał regulować pracę gruczołów łojowych, czego efekty były widoczne w ciepłe dni. Włosy po mieszance z tym hydrolatem były odrobinę bardziej sypkie niż zawsze, odbite u nasady i miałam wrażenie, że dłużej były świeże.

Szałwia ze względu na swoje właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze i odświeżające często jest używana jako składnik kosmetyków do stóp. Hydrolat szałwiowy można stosować jako odświeżający dezodorant do stóp w formie mgiełki, który będzie dodatkowo zmniejszał ich potliwość. Nie próbowałam tego na swoich nogach, bo wcześniej zużyłam ten kosmetyk głównie aplikując go na twarz. Niemniej jednak jestem bardzo ciekawa jego skuteczności w tej formie. Pewnie na zastąpi dezodorantu do stóp, ale mógłby by dodatkowym, pomocniczym produktem do stosowania w ciągu dnia, zwłaszcza latem.

Podsumowując, jestem dosyć zadowolona z tego kosmetyku. Głównie sprawdził mi się jako mgiełka odświeżająco-kojąca w upalne dni. Fajnie też podbijał działanie maseczek do włosów. Natomiast jeśli chodzi o nawilżanie skóry twarzy, to nie dorównał hydrolatowi różanemu, ale stosowany pod tonik spisywał się nieźle. Dodawał troszkę matu cerze i redukował świecenie. Zapewne wrócę do tego produktu latem. Polecam cerom mieszanym i tłustym, przetłuszczającym się włosom i liczę na to, że ktoś wypróbuje go na stopy. Dajcie koniecznie znać czy warto go używać jako mgiełkę odświeżająco-dezodorującą.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.