RESIBO- Tonik esencja nawilżająca

Tonizowanie skóry to jeden z filarów prawidłowej i świadomej pielęgnacji twarzy. A tonik z dobrym składem to połowa sukcesu w drodze do wypielęgnowanej i zdrowej cery. Ja już sobie nie wyobrażam, by toniku nie mieć w ogóle. Obowiązkowo musi on być obecny w mojej kosmetyczce i chciałabym, aby także na stałe zagościł w twojej. Dlaczego? Jeśli jeszcze nie znasz jego funkcji i zalet to musisz to szybko nadrobić! Przedstawiam Wam esencję nawilżającą Resibo i zapraszam do lektury.

INCI: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Propanediol, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Cena regularna: 150 ml/ 49 PLN

Tonizowanie skóry to druga najważniejsza czynność, zaraz po jej oczyszczaniu, która determinuje jej zdrowy wygląd i wpływa na całokształt pielęgnacji. Przyznam bez bicia, że przez większość swojego życia nie używałam toniku albo robiłam to na wskroś nieprawidłowo. Myślałam, że tonik to coś podobnego do wody micelarnej i można tym zmyć tapetę na szybko i od razu iść spać. MA-SAK-RA jaki to człowiek był nieświadomy i ciemny. Nawet w średniowieczu lepiej się orientowali, bo historia tonizowania skóry sięga XV wieku.

Ale pewnego pięknego dnia dziewczyny z Piggypeg otworzyły mi oczy i wprowadziłam toniki na stałe do mojej rutyny pielęgnacyjnej. To był kamień milowy. Serio. Już po miesiącu regularnej i prawidłowej tonizacji czułam się jak nowo narodzona. I tak oto rozpoczęła się się moja coraz bardziej świadoma pielęgnacja. Zaczęłam czytać mnóstwo artykułów, książek, blogów, recenzji kosmetycznych i zgłębiać tajniki urody, pielęgnacji, analizować składy i właściwości kosmetyków, w tym naturalnych produktów.

Po takiej oto tragikomicznej historyjce wkraczamy na właściwy temat, czyli do oceny toniku esencji Resibo.

Stosowanie tego kosmetyku pozwala na przywrócenie właściwego, lekko kwaśnego pH skóry po jej oczyszczeniu. Bo jak powszechnie wiadomo, produkty oczyszczające, a zwłaszcza mydła, mają zazwyczaj zasadowy odczyn i po ich użyciu należy skórę lekko zakwasić, by przywrócić jej prawidłowe pH. Jest to ważne, ponieważ skóra o odpowiednim odczynie może się w naturalny sposób bronić przed patogenami, którym jest wtedy trudniej przeniknąć przez tę barierę, by np. tworzyć zmiany zapalne w skórze czy nasilać trądzik. Dlatego każda cera, a zwłaszcza młodzieńcza, tłusta i mieszana, bezwzględnie powinna używać toniku, by być zdrowa i dobrze wyglądać.

Tonik Resibo bazuje na wodzie różanej, która poprawia krążenie przez co redukuje obrzęki i wzmacnia naczynka. Ponadto poprawia ona w szybki i widoczny sposób kondycję skóry. Doskonale ją nawilża, odżywia i zmiękcza naskórek, przez co moja cera wygląda zdrowo. Skóra jest odpowiednio napięta, gładka i nawodniona. Uwielbiam ją stosować solo. Lubię też, gdy jest wysoko w INCI.

Drugim ważnym składnikiem tej esencji jest woda pomarańczowa o właściwościach oczyszczających i antyseptycznych. Zawiera ona duże ilości antyoksydantów, przez co zapobiega starzeniu się skóry i chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Ma również właściwości regeneracyjne i wspomaga tworzenie kolagenu i elastyny w skórze, które warunkują jej sprężystość, gładkość i młody wygląd.

Najważniejszym składnikiem nawilżającym jest kwas hialuronowy (w postaci soli sodowej), który silnie wiąże wodę w skórze właściwej, co determinuje jej jędrność, gładkość i elastyczność oraz zmniejsza widoczność zmarszczek. Ponadto pełni on funkcję naturalnego filtra i osłania warstwę rogową naskórka przed wnikaniem do środka szkodliwych substancji z zewnątrz oraz przed czynnikami atmosferycznymi tj. słońcem czy wiatrem.

Drugim humektantem jest wyciąg z korzenia rabarbaru, który oprócz odpowiedniego nawilżenia skóry, wykazuje działanie antyoksydacyjnie, antyalergicznie i przeciwzapalnie.

Esencja ta zawiera również olej z pestek dyni, który ma duże ilości cynku. Pierwiastek ten korzystnie wpływa na skórę, włosy i paznokcie i jest bardzo często stosowany w kosmetykach czy suplementach diety dla urody. Ponadto w oleju tym występują duże ilość NNKT, karotenoidy (prekursory wit. A) i skwalan. Olej ten uelastycznia i spłyca zmarszczki, natłuszcza, przywraca odpowiednie nawilżenie skóry, redukuje blizny i rozstępy, stąd też jest polecany osobom z cerą trądzikową.

Jak widać tonik jest naładowany wartościowymi składnikami, które działają wielokierunkowo i dobroczynnie na skórę. Użyte komponenty (np. hialuronian sodu, olej z pestek dyni) mają duży wpływ na jego konsystencję, która jest płynna, ale jednocześnie trochę lepka. Opakowanie zawiera atomizer, ale nie da się nim spryskać bezpośrednio twarzy, bo „pluje” zamiast szeroko pryskać. Dzieje się tak dlatego, że płyn jest dosyć gęsty i treściwy (bardziej niż większość toników czy hydrolatów). Ewelina z Resibo zaleca spryskać nim wacik i przecierać twarz lub aplikować bezpośrednio w zagłębienie dłoni, lekko „rozetrzeć” (rozprowadzić) i następnie wklepać tonik w skórę twarzy. Ja stosuję drugą metodę, bo szkoda mi, by tak dobry produkt lądował głównie w waciku. Zresztą ja wolę wszystkie kosmetyki aplikować własnymi dłońmi, również te do makijażu.

Kosmetyk ten doskonale nawilża i odżywia skórę. I co jest niezwykle ważne, jest to działanie długotrwałe. Najczęściej po oczyszczeniu spryskuję obficie twarz hydrolatem. Potem dopiero tonizuję, żeby zawarty w esencji kwas hialuronowy mógł związać jak najwięcej wody. Po delikatnym wklepaniu toniku w twarz, nakładam krem z odrobiną serum lub oleju i moja skóra wygląda bardzo zdrowo. Po tonizacji jest ona miękka, gładka i aksamitna w dotyku. Nie występuje uczucie ściągnięcia.

Jest to jeden z moich ulubionych toników i na pewno szybko do niego wrócę. Przez to, że trzeba go wklepywać w skórę, używam tylko 2-3 pompki do tonizacji skóry twarzy i szyi. Z tego powodu kosmetyk ten jest niezwykle wydajny. Mam go już bardzo długo (używam około 4 miesięcy) i jeszcze została mi 1/3 opakowania, a stosuję go niemal codziennie.

Polecam tonik esencję Resibo, bo to produkt uniwersalny, który powinien sprawdzić się u każdego bez względu na rodzaj cery. Kosmetyk ten wykazuje plejotropowe działanie tj. tonizuje (przywraca prawidłowe pH skóry), nawilża, odżywia, zapobiega utracie wody i odświeża. Jest bardzo wydajny, więc warto zainwestować 49 PLN i cieszyć się tym produktem nawet przez pół roku. Dla porównania, hydrolat (jakikolwiek) z atomizerem zużywam średnio w 4-6 tygodni, a jego przeciętna cena wynosi 15-25 PLN i ma tylko jeden składnik aktywny. Tutaj za ok. 10 PLN/miesiąc mamy bogaty i wielokierunkowo działający kosmetyk, o najwyższej jakości komponentach. Ja dodaję go do TOP 10.

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.