RESIBO – Krem pod oczy

Resibo to klasa sama w sobie. Miałam przyjemność stosować już wiele produktów tej marki. Większość sprawdziła mi się bardzo dobrze lub znakomicie. Niektóre na stałe zagościły z moim menu. Producentów powinny niezmiernie ucieszyć moje słowa, ale konsekwencją tego jest fakt, że poprzeczka została podniesiona bardzo wysoko. Nie wszyscy do niej doskoczyli. Gdzie w tym zestawieniu plasuje się krem pod oczy?

INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sorbitan Olivate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Commiphora Mukul Resin Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Caffeine, Cucurbita Pepo Seed Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Solidago Virgaurea Extract, Citrus Limon Peel Extract, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Sucrose Palmitate, Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Glyceryl Linoleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum

Cena regularna: 15 ml/ 89 PLN

Krem pod oczy Resibo to kosmetyk naturalny, o bardzo bogatym składzie i najwyższej jakości komponentach. Oczywiście są one ekologiczne, certyfikowane i wegańskie. Kompozycja składa się aż z 15 składników aktywnych, które mają za zadanie nawilżać, odżywiać i rozświetlać skórę oraz usuwać cienie pod oczami.

Za nawilżenie na odpowiednim poziomie odpowiada m.in. olej arganowy i sezamowy oraz wyciąg z korzenia rabarbaru. Przeciwzmarszczkowe działanie wykazuje ekstrakt z żywicy indyjskiego drzewa Commiphora Mukul. Natomiast wyciąg z ruszczyka kolczastego i kofeina poprawiają krążenie i walczą z cieniami oraz z opuchlizną, a ekstrakt ze skórki cytrynowej działa przeciwobrzękowo. Normalnie bomba witaminowa, zwłaszcza gdy borykasz się z sińcami pod oczami.

A jak to wyglądało u mnie? Najczęściej walczę z suchością i uczuciem ściągnięcia skóry pod oczami. Zmarszczki mimiczne posiadam i z tym muszę żyć. Jeśli chodzi o obrzęki i cienie, to na szczęście nie jest to mój problem. Okazjonalnie po zarwanej nocy mam lekką opuchliznę, ale są to sporadyczne sytuacje. Moja skóra najbardziej wymaga porządnego i długotrwałego nawilżenia. Raczej nic mnie nie uczula, ale lubię gdy kosmetyk jest bezpieczny i nie powoduje łzawienia czy zaczerwienienia oczu.

Resibo krem pod oczy

Efektów działania przeciwobrzękowego i niwelującego cienie nie jestem w stanie obiektywnie ocenić, bo przed zastosowaniem kremu nie występowały one u mnie. Jednakże patrząc na INCI mamy kilka bardzo dobrych składników, które potęgują swoje działanie i walczą na wielu płaszczyznach o świeże i wypoczęte spojrzenie. Warto wypróbować ten krem jeśli borykasz się z podobnymi problemami.

Jeśli chodzi o działanie nawilżające, to niestety dla mojej skóry jest ono zbyt krótkotrwałe. Aplikuję krem pod oczy rano i wieczorem, więc wymagam minimum 12-godzinnej ochrony. W ciągu dnia krem jakoś dawał radę. Jednak pod wieczór odczuwałam już ekstremalną suchość, ściągnięcie i uczucie jakbym miała piasek pod oczami. Po nocy było to trochę mniej odczuwalne, ale widać było że skóra jest sucha i mało elastyczna. Jak na moje potrzeby nawilżające to krem był nawet niezły i od razu po zastosowaniu efekt był zadowalający, ale niestety niewystarczająco długo się utrzymywał. Ja potrzebuję mocniejszego produktu i być może bardziej okluzyjnego.

Zaletą kremu pod oczy Resibo jest bardzo lekka, nietłusta formuła, co sprawia że błyskawicznie się wchłania. Dobrze sprawdza się pod makijaż, super przygotowuje skórę pod względem nawilżenia. Ma subtelny, kwiatowy i trochę słodki zapach.

Opakowanie posiada wygodny dozownik, co ułatwia aplikację, zabezpiecza jego zawartość przed zanieczyszczeniami np. mikrobiologicznymi i pomaga zachować świeżość. Krem jest dosyć rzadki, ale nie lejący. Wystarczy dosłownie pół naciśnięcia pompki, by otrzymać wystarczającą ilość. Nie jest klejący, tylko bardziej aksamitny.

Czy polecam go? Oczywiście. Czy kupiłabym go ponownie? Chyba nie. Myślę, że niedostatecznie dobrze dobrałam go do swoich potrzeb i dlatego nie do końca mi się sprawdził. Przy bardzo suchej skórze powinnam bardziej skupić się na poszukiwaniu produktu nawilżająco-odżywczego, a nie przeciwobrzękowego i redukującego cienie. Ale bardzo chciałam go wypróbować, więc kupiłam. Zakupu nie żałuję. Zachęcam Was do przetestowania tego produktu na sobie.

Follow my blog with Bloglovin

5 uwag do wpisu “RESIBO – Krem pod oczy

  1. Pingback: TRAWIASTE- Wieloroślinne serum pod oczy | Lwynagzymsie.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.