John Masters Organics- Szampon wieczorny pierwiosnek

Cytując klasyka: „to nie są tanie rzeczy”. Wiele osób puknie się w głowę… gdzież tyle monet za szampon?! Cena jest kozacka, bo i produkt amerykański, oclony, z organicznych upraw i certyfikowanych składników najwyższej jakości. Luksus przez duże L. Ujmę to tak, że pewne rzeczy, a w szczególności dobre rzeczy, muszą odpowiednio kosztować.

INCI: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Citric Acid, Hydrolyzed Soy Protein, Sorbitol, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Panthenol, Babassuamidopropyl Betaine, Cananga Odorata Flower Oil*, Cedrus Atlantica (Cedarwood) Bark Oil, Pelargonium Graveolens Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil*, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower/Leaf/Stem Extract*, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Camellia Sinensis (White Tea) Leaf Extract, Arnica Montana Flower Extract, Sodium PCA, Tocopherol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Disodium Cocoamphodiacetate, Threonine, Arginine, Serine, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Borago Officinalis (Borage) Seed Oil*, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*, Hyaluronic Acid, SD Alcohol 38-B, Cedrus Atlantica Wood Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil*, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil*, Pogostemon Cablin Oil, Yucca Schidigera Root Extract, Achillea Millefolium Extract*, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract*, Urtica Dioica (Nettle) Extract*, Calendula Officinalis Flower*, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Caramel, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium PCA, Citric Acid, Sodium Lactate, Limonene**, Citronellol**, Linalool**, Geraniol**, Citral**, Benzyl Salicylate**

*składniki organiczne/ekologiczne

**naturalny składnik olejków eterycznych

Cena regularna: 60ml/ 35 PLN; 236ml/ 96 PLN

Ja oczywiście nie dałam za niego, aż tyle pieniędzy. Produkty JMO od dawna były na mojej WISHLIST i długo czekałam na odpowiednią promocję, aby je kupić. Dzięki kaktuskosmetycznie trafiłam na rabat -40% w drogerii Douglas wraz z darmową wysyłką, to też się skusiłam.

Szampon dedykowany jest do włosów suchych i zniszczonych oraz farbowanych. Wszystko się zgadzało- moje włosy były po zimie osłabione, potargane przez noszenie czapek i suche z powodu ogrzewania. A rozjaśnione końcówki nie wyglądały zbyt apetycznie. Tylko czy sam szampon jest w stanie poprawić stan włosów w widoczny sposób? I czy jest on wart swojej ceny?

Kiedy spojrzę na INCI to trochę przeraża mnie ogrom komponentów, ale jednocześnie budzi to mój respekt. Ten szampon ma w sobie tyle dobrych składników, że można by z niego zrobić całą serię kosmetyków i jeszcze by coś zostało. Wszystkie oczywiście są organiczne, certyfikowane i z najwyższej półki.

Działanie oczyszczające wykazują głównie wyciągi z ziaren pszenicy i owoców kokosa. Szampon delikatnie, ale skutecznie myje włosy nie naruszając ich delikatnej struktury.

Przede wszystkim nie należy się absolutnie przejmować niezbyt dużą pojemnością tego kosmetyku, bo jest on niesamowicie wydajny. Mniej więcej niepełna łyżka stołowa szamponu wystarcza na skuteczne umycie głowy. Używałam go średnio dwa razy w tygodniu do mycia moich długich i gęstych włosów. Butelka tego specyfiku wystarczyła mi na ponad pół roku regularnego stosowania. To bardzo dobry wynik. Na prawdę niewielka ilość szamponu wystarczała na dokładne oczyszczenie skóry głowy i umycie włosów na długości. Muszę nadmienić, że prawie przed każdym myciem nakładam na skórę głowy olejek stymulujący wzrost włosów, a na pasma mieszaninę maski z olejami. Szampon ten bez problemu domywa wszystkie nałożone wcześniej produkty za pierwszym podejściem. Nigdy nie miałam potrzeby, by myć nim głowę dwukrotnie.

Mycie włosów zaczynam od solidnego zmoczenia głowy wodą. Na bardzo dobrze zwilżonych, mokrych włosach, częściowo wypłukanych z masek, olejów i odżywek, najlepiej się on rozprowadza. Przetestowałam też, że największa ilość piany powstaje, gdy nakładam szampon bezpośrednio na opłukane wodą włosy, a nie najpierw na dłoń w celu rozprowadzenia go. Następnie delikatnie masuję włosy u nasady, aż powstanie odpowiednia ilość piany, by dokładnie oczyścić skórę głowy i przejechać nią jeszcze po pasmach włosów.

Jedno mycie zdecydowanie wystarcza. Jedyna rzecz, na którą należy zwrócić uwagę to, by podczas tego zabiegu nie plątać włosów i nie robić gniazda na czubku głowy. Jeśli umyjemy włosy byle jak i dodatkowo będziemy je szarpać, to możemy później mieć problem z ich rozczesaniem. Ten szampon potrafi nieźle je poplątać. Mam też wrażenie, że niesamowicie je domywa, aż „do naga”. Bezpośrednio po umyciu wydają się być nieco sztywne i jakby odarte ze wszystkiego. Miałam obawy, że będą przesuszone, ale nic takiego się nie działo. Gdy podeschną i nałożymy na nie odrobinę odżywki ułatwiającej rozczesywanie, dosuszymy suszarką i ostrożnie wgnieciemy np. odrobinę olejku arganowego w końcówki to wyglądają one bardzo dobrze. Są sypkie, skutecznie domyte, odbite u nasady, świeże, gładkie i błyszczące. Ale, żeby osiągnąć ten efekt trzeba się odpowiednio z nimi obchodzić i nie robić nic „pod włos”, ani wbrew ich naturze.

Dopiero całokształt pielęgnacji doprowadzi nas do odpowiedniego efektu. Uważam, że ten szampon jest jego istotnym ogniwem.

Produkt ten to istna skarbnica naturalnych dobroci, które wykazują wielokierunkowe działanie na skórę głowy i włosy. Ekstrakty z drzewa cedrowego i ylang ylang wykazują działanie przeciwłupieżowe, przeciwzapalne oraz regulujące pracę gruczołów łojowych. Jest ono na tyle skuteczne, że nawet latem rzadko miałam potrzebę, by myć włosy częściej niż co trzy dni. Bogaty w aminokwasy olejek z awokado i róża geranium wzmacniają i regenerują komórki włosa. Natomiast główny składnik, czyli wieczorny pierwiosnek, nadaje wilgoci i wzmacnia suche włosy.

To tylko niektóre komponenty tej ziołowej mieszanki. Liczne olejki i ekstrakty wykazują działanie lecznicze. A proteiny soi oraz aminokwasy wbudowują się w ubytki w strukturze włosa i regenerują jego powierzchnię.

Sam produkt ma konsystencję gęstej galaretki, ale dobrze wylewa się z opakowania. Gdy produkt już się kończy to dobrze jest odwrócić butelkę, by jej zawartość wcześniej spłynęła do korka. Korek jest bardzo wygodny w użyciu, nie przecieka, ani się nie zacina. Można go obsługiwać jedną, mokrą ręką. Jestem w stanie zużyć całość kosmetyku, nic nie zostaje w butelce.

Zapach tego szamponu jest bardzo charakterystyczny i dość intensywny. Sprawia wrażenie tajemniczego i ciężkiego. Osobiście wydaje mi się być bardziej męski. Zdecydowanie czuć cedr, coś jak drzewo sandałowe, może nawet piżmo. Całość pachnie trochę jak mocne, drogie perfumy z lekko wyczuwalną kwiatowo-ziołową nutą.

Mój mąż nie podzielał mojego zachwytu 😉 Raz, jak musiał użyć tego szamponu, nie był zadowolony z jego aromatu. Twierdził, że śmierdzi jak kostka toaletowa z PKP. Tylko coś mi się tu nie zgadza. Kilka dobrych lat jeździłam pociągami i nigdy nie widziałam w kolejowym kiblu kostki toaletowej. Papier i ręczniki były towarem mitycznym niczym jednorożec. O takich luksusach jak zapach nie wspomnę. Pewnie mi ściemnia 😛

Podsumowując, jestem zadowolona ze swojego wyboru. Na wcześniej wspomnianej promocji kupiłam też szampon JMO Bare bezzapachowy. Niedługo zabieram się za jego testowanie i oczywiście porównam go z wersją pierwiosnkową. Mam dużą chęć, by przetestować inne produkty JMO, nie tylko do włosów. Kosmetyki tej firmy zrobiły na mnie duże wrażenie, przeczytałam wiele recenzji i artykułów na ich temat. Chętnie będę kontynuować wyszukiwanie wśród nich swoich perełek. Szampon z wieczornym pierwiosnkiem z czystym sumieniem polecam posiadaczom suchych i rozjaśnianych włosów. W duecie z odpowiednią odżywką, olejkiem i stylizatorem w widoczny sposób zmienia wygląd włosów na bardziej korzystny. American dream 🙂

Follow my blog with Bloglovin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.